Menu Zamknij
Poprzednia kategoria Kategorie
Następna kategoria

Zagrożenia związane ze stosowaniem preparatów mRNA


UWAGA!

Tekst nie ma na celu zniechęcić do szczepień, a autor nie próbuje wszcząć żadnego buntu lub podważać autorytetów. Wszystkie „100 dowodów” pokazuje jedynie informacje płynące z kilkuset podpiętych źródeł, przedstawia wypowiedzi renomowanych lekarzy, naukowców i prawników oraz proponuje konkretne wnioski. Po profesjonalną pomoc medyczną udaj się do lekarza specjalisty. Autor nie zachęca do podejmowania lub zaniechania żadnych działań w związku z lekturą treści znajdujących się na tej stronie oraz nie bierze zań odpowiedzialności.


#18 OFICJALNE 1290 SKUTKÓW UBOCZNYCH „SZCZEPIONKI” MRNA!


FDA opublikowała pierwszą część dokumentów, która zawiera m.in. skutki uboczne „szczepionki” mRNA – jest ich prawie 1300!

Dla przypomnienia – amerykańska agencja ukrywała skutki uboczne i większość dokumentów dot. preparatów mRNA do czasu, aż została zmuszona przez teksaski sąd do publikacji wszystkich dokumentów dostarczonych jej przez Pfizer/BioNTech. Uprzednio bezczelnie próbowała publikować dokumenty przez okres 55, a nawet 75 lat, jednak ostatecznie sąd w Teksasie zdecydował, iż publikowane ma być minimum 55 tysięcy stron miesięcznie przez niecały rok.

Oczywiście nikogo o tym nie informowano, przez co miliony umarły lub odniosły uszczerbek na zdrowiu i dalej nie wiemy jakie skutki uboczne po latach wykażą te preparaty. Dokument, choć opublikowany niedawno, dostarczony został przez producenta ponad rok temu, a więc niecałe 1300 skutków ubocznych to niepełna lista – strach pomyśleć co wykażą następne dokumenty…

Ofiary szczepień oraz zgony nadmiarowe spowodowane zablokowaniem służby zdrowia na całym świecie to dziesiątki razy więcej ludzi, niż w najgorszym wypadku przyniesie wojna za naszą wschodnią granicą. Podobnie, jak nikt nie przejmował się przez lata innymi wojnami, tak teraz nikt nie przejmie się ofiarami pandemicznej polityki – ludzie przejmują się tylko tym, o czym krzyczą mass media…

Źródła

#19 Preparat inżynierii genetycznej mRNA to nie szczepionka


Choć w ramach marketingu preparat terapii genowej mRNA nazywa się szczepionką, to jednak jest to coś skrajnie różnego od wszystkich szczepionek, które dotychczas stosowano. Aby zrozumieć różnicę, należy odnieść się do krótkiego porównania przygotowanego przez autora dokumentu. Poniższe dwie ramki opisują i porównują mechanizm działania kolejno: klasycznych szczepionek oraz preparatów mRNA.

Klasyczna szczepionka

Jak działa klasyczna szczepionka – w dużym uproszczeniu? Zawiera ona osłabionego wirusa, małą jego ilość lub fragmenty – odpowiednio spreparowanego tak, aby nie stanowił zagrożenia. Po inokulacji owego wirusa, układ odpornościowy osoby szczepionej rozpoznaje nowe zagrożenie i zwalcza je przy pomocy przeciwciał.

Przeprowadzenie takiego procesu jest w gruncie rzeczy celowym zainfekowaniem pacjenta, jednak w taki sposób, aby patogen nie wyrządził szkody. Dzięki takiemu rozwiązaniu układ odpornościowy zaszczepionego „uczy się” szybciej rozpoznawać wroga na przyszłość, a także jest gotów do bardziej intensywnej walki z wirusem.

Terapia genowa mRNA

Mechanizm działania preparatu mRNA w porównaniu z mechanizmem działania klasycznej szczepionki brzmi jak kiepski żart. Aby móc zrozumieć jak „działają” owe szczepienia, potrzebna jest mała powtórka z biologii:

W dużym uproszczeniu, komórki Twojego ciała, a więc i tkanki, składają się głównie z białek. Kiedy organizm potrzebuje „stworzyć” jakieś białko, to potrzebuje czegoś na kształt „kodu źródłowego” tego białka. W tym celu jądro komórkowe, zawierające całe nasze DNA, wytwarza nić mRNA, w której zakodowana jest instrukcja tworzenia danego białka. Następnie właśnie to Messenger-RNA trafia do rybosomów, które „tłumaczą” jego kod i zgodnie z instrukcją wytwarzają potrzebne organizmowi białko.

Preparat terapii genowej mRNA opiera się właśnie na tych mechanizmach. Inokulacja „szczepionki” zalewa nasze komórki obcym mRNA, czyli „kodem źródłowym” całkowicie innego od nas bytu – wirusa SARS-CoV-2. Preparat mRNA zmusza zatem nasze komórki, aby w rybosomach produkowały całkowicie obce białko – nazywane „białkiem kolca” lub „białkiem szczytowym S1”.

To właśnie to wyprodukowane białko jest patogenem, tym „intruzem”, którego nasz układ odpornościowy ma się w założeniu nauczyć rozpoznawać i zwalczać. Czyli najpierw ciało „zaszczepionego” ma samo wyprodukować MILIARDY białek kolca, a także jednocześnie je neutralizować i bronić się przed nimi poprzez układ immunologiczny.

Natychmiast rzuca się w oczy fakt, że nie tylko mało wiemy o tej technologii i nie znamy długofalowych skutków ubocznych.  Sam schemat działania preparatu mRNA pokazuje, iż technologia ta bardziej obciąża organizm w odniesieniu do klasycznych szczepionek, wręcz przeciąża go w ogromnym stopniu. Przypomina to nieco masochizm, kiedy to organizm ma zwalczać dokładnie te białka, których miliardy właśnie wyprodukował…


#20 To wszystko jeden wielki eksperyment na ludziach…


Technologia mRNA jest nowa, nie znamy długofalowych skutków ubocznych i to wszystko jest de-facto eksperymentem na ludziach. Jesteśmy zmuszani do przyjmowania preparatów, co do których wiemy bardzo mało

Zazwyczaj badania szczepionek trwają około dekady. Preparaty mRNA nie przeszły nawet III fazy przyspieszonych badań, choć w Internecie mnóstwo jest kłamstw, jakoby miały to już za sobą. Co ciekawe, kłamstwa te rozpowszechniają głównie portale typu „fact-checkers”, które z założenia powinny weryfikować fałszywe informacje w Internecie. Jak jednak się okazuje (i jak wielokrotnie wykazuje ten dokument), same są niczym innym, jak źródłami wielu kłamstw – stanowią po prostu kolejną warstwę propagandy, a nie żadne „weryfikatory”.

Skoro badania trwać będą jeszcze ponad rok, to podawanie ich ludziom na całym świecie stanowi nic innego, niż eksperyment medyczny. Między innymi na nas, przyjmujących „szczepionki” mRNA trwa to badanie. Podobnie widzą to firmy ubezpieczeniowe, które nie chcą ubezpieczać od skutków ubocznych „szczepień” mRNA właśnie z tego powodu.

Linki w źródłach prowadzą do aktualnie trwających (jeszcze około roku) badań. Patrząc po datach widać, że nie są ukończone, a „fact-checkers” znowu kłamią.

Źródła

Jeszcze rok badań:

Dodatkowo:


#21 … za który nikt nie bierze odpowiedzialności.


Czy wiesz, że producenci preparatów mRNA są zwolnieni z jakiejkolwiek odpowiedzialności? Umowy między producentami, a rządami poszczególnych krajów świata mówią jasno, że w przypadku wystąpienia trwałych uszkodzeń na zdrowiu (o których poniżej), producenci są zwolnieni z jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nie dostaniesz ani grosza odszkodowania, jeśli coś Ci się stanie po przyjęciu preparatu!

Żadnego odszkodowania nie da Ci także rząd, ani lekarz, który w Ciebie to wstrzyknął.

Po wprowadzeniu szczepień na Covid-19 dane ubezpieczycieli na życie pokazują wzrost wypłat świadczeń o ponad 258 procent – link do artykułu wraz ze źródłami.


PILNE – pobierz kopię naszej strony w formacie PDF lub XML – kliknij tutaj!
Pomóż tworzyć stronę – kliknij tutaj!


#22 Rządowy raport Wielkiej Brytanii – setki tysięcy NOP!


Co mówią  OFICJALNE statystyki z Wielkiej Brytanii? Widok takich danych jest tym bardziej bolesny, im bardziej słyszymy w mediach kłamstwa, jakoby te preparaty były bezpieczne… Dane dotyczą okresu z końcówki 2021. Dziś jest ich zdecydowanie więcej!

Raport informuje o ponad 700,000 niepożądanych odczynów poszczepiennych, a pod uwagę bierze tylko preparaty dwóch producentów: Pfizer/BioNTech oraz AstraZeneca. 

To tylko Wielka Brytania i tylko dwóch producentów „szczepionek” – ponad 700,000 NOP!

To musi wybrzmieć, to musi uderzyć w serce, aby zwolennicy przymusowych szczepień się opamiętali. Spora część z tych odczynów zaskutkowała trwałym kalectwem, a ponad 1000 zakończyło się śmiercią. Podane powyżej liczby dotyczą danych z przełomu listopada i grudnia. Raport jest aktualizowany na bieżąco, więc obecnie liczby są zapewne o wiele większe. Wkrótce ta sekcja zostanie zaktualizowana. Jeśli ktoś zechce się podjąć tego zadania proszę o komentarz lub PW na Lurkerze (link).

Źródła

#23 Białko kolca hamuje naprawę DNA, powodując m.in. nowotwory


„Szczepionka” mRNA zmusza nasze komórki do produkcji białka kolca – białka, za pomocą którego koronawirus SARS-CoV-2 dostaje się do wnętrza naszych komórek. Ma to na celu sprawić, aby nasz układ odpornościowy nauczył się rozpoznawać to białko (a więc i całego wirusa) i lepiej sobie z nim radzić w przyszłości. Ma to w teorii sens, ponieważ samo pojedyncze białko nie powinno być tak „groźne” jak sam wirus, prawda?

Niestety, białko szczytowe S1, o którym tu mowa, samo w sobie jest zabójczą toksyną. Prezentujemy najwyższej jakości badanie naukowe, które zmienia oblicze gry. Białko kolczaste wnika do jądra komórkowego (!) i utrudnia lub nawet uniemożliwia rekrutację dwóch kluczowych białek naprawczych do miejsca uszkodzenia. Choć syntezowane przymusowo przez nasze komórki jest w cytozolu, w jakiś sposób wnika do jądra komórkowego i upośledza maszynerię naprawy uszkodzeń DNA, co może powodować nowotwory i wiele innych problemów w przyszłości.

Pandemicznym dyrygentom nie udało się ocenzurować i zatrzymać tego badania – robią więc wszystko, żeby zamydlić nam oczy po fakcie. Mówią, że to rzekomo inne białko! Jeśli miałoby to być inne białko, to jak „szczepionka” miałaby nas chronić? Szczepionki podawane w Polsce (i na świecie) zawierają materiał genetyczny kodujący białko kolca pełnej długości – dokładnie to samo, o jakim mowa w badaniu… Warto przeczytać poniższe badanie naukowe, które jasno pokazuje, jak ogromne szkody w organizmie w dłuższym okresie wyrządza preparat terapii genowej zwany „szczepionką”.

Źródła

#24 Białko kolca może uszkadzać barierę krew-mózg


Jak wykazują dane naukowe dostępne w sekcji ze źródłami, białko kolca może uszkadzać barierę krew-mózg, a także przekraczać ją w jakiś sposób i gromadzić się w mózgowiu. Najprawdopodobniej to właśnie ten aspekt tego konkretnego białka koronawirusa SARS-COV-2 odpowiada za neurologiczne objawy choroby COVID-19, takie jak np. mgła mózgowa, problemy z koncentracją lub zanik węchu.

W tym miejscu warto przypomnieć po raz kolejny, że „szczepionki” mRNA zmuszają ludzkie komórki do produkcji dokładnie takiego samego białka kolczastego. Więcej o tym problemie można poczytać w polskim opracowaniu serwisu naukawpolsce.pl Fundacji Polskiej Agencji Prasowe – prowadzi tam trzeci link w sekcji ze źródłami.

Źródła

#25 Białko kolca zaburza funkcjonowanie śródbłonka, powodując down-regulację białek receptorowych ACE2


Wpływając na białka ACE2 i zmieniając ich wrażliwość i/lub liczebność, białko kolca zaburza funkcjonowanie śródbłonka, czyli cienkiej, zazwyczaj jednokomórkowej warstwy wyścielającej wnętrze naczyń krwionośnych. Samo tylko białko (a nie cały wirus) może poważnie uszkodzić śródbłonek, a także wywoływać wiele innych zmian, o których mowa w poniższym źródle.

Białko ACE2 występuje obficie nie tylko w sercu, płucach czy gonadach, ale także i właśnie na powierzchni śródbłonka. Jego prawidłowa aktywacja, odpowiednie rozmieszczenie i liczebność są kluczowe do prawidłowego funkcjonowania całego układu.  Zaburzając ten jeden drobny element, białko S1 zaburza harmonię organizmu i całej maszynerii komórkowej. Łączy się to i jednocześnie stanowi wstęp do całej gamy uszkodzeń układu sercowo-naczyniowego, jakie może powodować przyjęcie preparatu mRNA i o których będzie poniżej.

Warto wspomnieć także o dziwnych skrzepach krwi, które znajduje się w zwłokach ofiar „szczepionek” mRNA – opowiada o tym film dostępny w drugim linku w poniższej tabelce.

Źródła

#26 Szczepionki mRNA przeciw COVID-19 radykalnie zwiększają śródbłonkowe markery zapalenia i ryzyko ostrego zespołu wieńcowego


Nowe badanie zostało zaprezentowane przez dr Stevena Grundy’ego na dorocznej konferencji Scientific Sessions of the American Heart Association w dniu 8 listopada 2021 r. i opublikowane w czasopiśmie naukowym Circulation. Wykazało zwiększone ryzyko dla zdrowia serca związane ze szczepionkami opartymi na mRNA przeciw COVID-19.

Badacze doszli do wniosku, że „szczepionka mRNA dramatycznie nasila stan zapalny śródbłonka i nacieków z komórek T w obrebie mięśnia sercowego i może odpowiadać za obserwacje nasilonej zakrzepicy, kardiomiopatii i innych zdarzeń naczyniowych po szczepieniu”.

Źródła

#27 Zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia


Rządy i lekarze okłamują nas, iż preparaty mRNA są bezpieczne. Tymczasem, aby dowiedzieć się, że tak nie jest, wystarczy zajrzeć do ulotek tych „szczepionek”. Dowiemy się z nich, że mogą powodować m.in. zapalenie mięśnia sercowego i osierdzia.

W sekcji ze źródłami dodatkowo umieszczone zostały udokumentowane przypadki zapalenia mięśnia sercowego u chłopców i młodych mężczyzn (grupy najbardziej narażonej na tę przypadłość).

Źródła

#28 Autoimmunologiczne zapalenia wątroby po „szczepionce” mRNA oraz ostra niewydolność wątroby ze skutkiem śmiertelnym


Autoimmunologiczne zapalenie wątroby po „szczepionce” mRNA:

Zapalenie wątroby jest obserwowane podczas zakażenia SARS-CoV-2, ale może również wystąpić u niektórych osób po szczepieniu i ma pewne typowe cechy autoimmunologicznej choroby wątroby.
W niniejszym doniesieniu wykazano, że wysoko aktywowane limfocyty T gromadzą się i są równomiernie rozmieszczone w różnych obszarach wątroby u pacjenta z zapaleniem wątroby po szczepieniu SARS-CoV-2. Co więcej, wśród komórek T naciekających wątrobę zaobserwowaliśmy nagromadzenie komórek T, które są reaktywne na SARS-CoV-2, co sugeruje, że to komórki indukowane szczepionką mogą mogą przyczyniać się do zapalenia wątroby.
[…]
W naszej analizie podkreślamy, że aktywowane cytotoksyczne limfocyty T CD8, w tym indukowane szczepionką limfocyty T specyficzne dla kolców, mogą przyczyniać się do patogenezy choroby.
Co ważne, autoimmunologiczne zapalenie wątroby jest schorzeniem, które u wielu chorych wymaga dożywotniego leczenia immunosupresyjnego. […]”

Ostra niewydolność wątroby ze skutkiem śmiertelnym: trzeci link w sekcji ze źródłami prowadzi do opracowania lek. Eweliny Gierszewskiej z Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców. Szczegółowo obrazuje przypadek 34-letniego pracownika służby zdrowia, który mimo najlepszej opieki, zmarł szóstej doby po otrzymaniu zastrzyku z tzw. szczepionką mRNA. Znajdziesz tam również dalsze odnośniki i oryginalne źródła.

Źródła

#29 Amputacje kończyn


Choć występowanie tej przypadłości jest jeszcze bardziej „na cenzurowanym”, niż zapalenie mięśnia sercowego, to nie brakuje doniesień z całego świata, że i takie NOP-y mają miejsce. W sekcji ze źródłami umieszczono odnośniki do udokumentowanych przypadków. Choć oficjalna narracja mówi o „koincydencji czasowej”, to jednak jest sporo za dużo tych zbiegów okoliczności. Im więcej doniesień o tego typu skutkach ubocznych preparatów mRNA, tym bardziej wmawia nam się, iż to przypadkowa zbieżność czasu lub wina chorób współtowarzyszących.

Jak wielu ludziom, nagle, bez powodu, martwieje cała kończyna, z dnia na dzień, bez żadnego powodu? No właśnie. Każdy tego typu przypadek dowodzi jedynie, iż dużo jeszcze nie wiemy o skutkach ubocznych tych preparatów.

Źródła

#29 Sfałszowane, polskie tłumaczenie ulotek


Od czasu doniesień na ten temat sytuacja uległa zmianie i treść dokumentów zmieniła się zarówno w wersji polskiej, jak i oryginalnej. Poniżej można znaleźć jednak informujący o tym wówczas wpis Jacka Wilka, który porównał treść obu dokumentów. Wyraźnie widać, że w oryginale niektóre fragmenty mówiły, iż jakiś aspekt jest „nieznany” lub „niezbadany”, polskie tłumaczenie natomiast zawierało kłamstwa, jakoby owe czynniki były zbadane i jakoby stwierdzono, iż zagrożenie nie występuje.

To doprawdy haniebny czyn, wprowadzający w błąd mnóstwo Polaków, którzy zaufali rzekomemu bezpieczeństwu stosowania tych preparatów w oparciu o lekturę polskojęzycznych ulotek. Jak dużo osób doznało przez to uszczerbku na zdrowiu i kto za to odpowiada – tego oczywiście nie dowiemy się nigdy…

Źródła

#30 Luc Montagnier i Vladimir Zelenko


Dr Luc Montagnier to współodkrywca HIV, noblista i geniusz, któremu zawdzięczamy sporą część postępów w medycynie. Ten wybitny naukowiec swego czasu zajmował się także badaniami nad glutationem, którego to niedobory są jedną z głównych przyczyn ciężkich objawów i zgonów na COVID-19 (a władze nic z tym nie robią, udając, że kwestia glutationu nie istnieje – patrz: Dowód #61). Z kolei dr Vladimir Zelenko to jeden z najbardziej renomowanych lekarzy świata. Wykształcił setki lekarzy, którzy wyleczyli już setki tysięcy ludzi. Zaufało mu wiele najważniejszych na świecie osobistości – leczył między innymi Donalda Trumpa, Rudolpha Giulianiego, Ja’akowa Litzmana i Jaira Bolsonaro.

Stanowisko obu tych naukowców samo w sobie może już stanowić dowód w sprawie, podobnie jak fakt, iż tysiące skorumpowanych portali internetowych i opłaconych Internautów od pewnego czasu robi wszystko, aby w jak największym stopniu zrujnować opinie o nich i przekłamać informacje o ich dokonaniach. To prawdziwi eksperci, którzy poświęcili całe swoje życie medycynie i jej rozwojowi, podczas gdy np. lider WHO lub polski minister zdrowia nie mają żadnego wykształcenia medycznego.

Obaj panowie aktywnie działają na rzecz zatrzymania wszechobecnego szaleństwa. Noblista Montagnier publicznie głosi, iż nie przyjmie preparatu mRNA, że jest on ogromnym zagrożeniem dla zdrowia i życia, a paszporty covidowe to rzecz haniebna i skandaliczna. Doktor Zelenko zaś składał zeznania w sądzie rabinicznym, podczas których potwierdził praktycznie większość informacji, jakie dostępne są na StoDowodow.pl, gotów do przedstawienia dowodów, ryzykując swoim życiem, zdrowiem, karierą, rodziną i reputacją.

Niestety, 8 lutego 2022 dr Luc Montagnier zmarł otoczony swoimi dziećmi w szpitalu w wieku 89 lat.

W sekcji ze źródłami można znaleźć nagrania o których mowa powyżej.

Źródła

#31 Sekcje zwłok wykazują, że „szczepionka” zabija


Peter Schirmacher, dyrektor instytutu patologicznego w Heidelberg oraz świeżo upieczony prezydent European Society of Pathology po zrobieniu ponad 40 sekcji zwłok (na zlecenie prokuratury) stwierdza, że za około 1/3 zgonów po „szczepieniu” odpowiada sam preparat mRNA. Śmierć następuje zazwyczaj w wyniku agresji układu immunologicznego – organizm zabija sam siebie, rozpoznając i atakując osadzone w najbardziej kluczowych dla życia organach białko kolca.

Źródła

#32 Argentyńska agencja rządowa potwierdza obecność grafenu w preparacie AstraZeneca


O grafenie w formie tlenku i wodorotlenku słyszeliśmy praktycznie od samego wprowadzenia preparatów mRNA. Choć doniesienia spływały od wielu niezależnych grup badaczy z całego świata i w pewnym momencie można było już praktycznie uznać za pewnik, że grafen znajduje się w przynajmniej części „szczepionek”, jak dotąd nie mieliśmy żadnych oficjalnych, rządowych doniesień.

Sytuacja zmieniła się niedawno, kiedy to dokument potwierdzający obecność grafenu pojawił się na serwerach rządowych Argentyny. Co ciekawe, dokument zaznacza, że obecność tej substancji wykazano w preparacie „zgodnie z deklaracją”. Brzmi to tak, jakby AstraZeneca, o której preparacie mowa, przyznała się stronie argentyńskiej oficjalnie, do obecności grafenu w „szczepionce”. Poniżej znajduje się fragment tłumaczenia PDF, przerobiony na język polski dzięki DeepL. Pod spodem znajdują się także instrukcje, jak samodzielnie pobrać raport z serwerów rządowych i zweryfikować tę rewelację na własną rękę.

„a. Partia wymieniona w dokumencie sądowym, CTMAV534, odpowiada w rzeczywistości szczepionce COVID firmy 19AstraZeeca, która miałaby zostać wprowadzona do Ministerstwa Zdrowia Narodu poprzez system Covax (EX-2021-33243244- -APN-SAS#MS) w kwietniu 2011 r. 2021

[…]

d. Jeśli chodzi o skład przedmiotowej szczepionki, to zgodnie z deklaracją grafen jest jednym z jej składników i sugeruje się dołączenie do szczepionki autoryzowanych etykiet lub ulotek, w których można znaleźć składniki szczepionki.”

Do tematu tlenku grafenu jeszcze wrócimy, gdyż to jedna z najbardziej zagmatwanych i podejrzanych spraw okołopandemicznych. Póki co, sekcja ze źródłami objaśnia jak na własną rękę pobrać PDF z serwera rządowego Argentyny.

Źródła
  1. Wchodzimy na stronę http://visorgedo.anmat.gov.ar/ (adres z .gov, więc domena rządowa)
  2. W rok wpisujemy 2021, w drugie okno 120912800, a w ostatnim wybieramy DECBR#ANMAT
  3. No i mamy PDF z domeny rządowej z cytowaną treścią

#33 Co pływa we krwi po szczepieniu – konferencja patologów niemieckich


Mnóstwo zanieczyszczeń w preparatach mRNA jest nieustannie raportowane przez licznych badaczy z całego świata. Spora część z tych treści to zapewne kłamstwa i szukanie sensacji – tutaj poznasz jedynie te, które są najbardziej wartościowe, rzetelne i wiarygodne.

We wrześniu 2021 odbyła się konferencja w Instytucie Patologicznym w Reutlingen. Obecni tam naukowcy to wysoce renomowani patolodzy, znani oraz uznawani na całym świecie badacze. Opinii publicznej zostały tam przedstawione wyniki sekcji zwłok osób zmarłych po przyjęciu „szczepionek” mRNA. To, co można tam dostrzec, całkowicie obala wciskane nieustannie ludzkości kłamstwo, że takie zgony to jedynie „koincydencja czasowa”. Ogromna, a właściwie niespotykana jak dotąd ilość toksycznych zanieczyszczeń, jaką przedstawiają badacze przyprawia o zawrót głowy.

W trosce o osoby o słabych nerwach, nie będzie tu żadnych zdjęć. Oryginalne źródło oraz nagranie z polskim tłumaczeniem można obejrzeć indywidualnie, korzystając z linków w poniższej ramce.

Źródła

#34 Lekarze nie zgłaszają NOP i chwalą się tym na prywatnych grupach


Nic dziwnego, że w Polsce mamy mniej niepożądanych odczynów poszczepiennych. Polscy lekarze potrafią zarobić nawet do miliona złotych rocznie dzięki dodatkom covidowym (patrz: Dowód #60), a kiedy chcą ostrzegać pacjentów przed zagrożeniami, są gnębieni przez izby lekarskie i pozostałe komórki władzy.

Cenzura i propaganda to jedno, nikogo nie powinno już dziwić, iż NOP są ukrywane. Przyprawia jednak o zawroty głowy fakt, iż niektórzy lekarze są tak bezczelni, że chwalą się tym na prywatnych grupach. Pewna lekarka na jednej z grup chwaliła się nawet niezgłoszeniem poszczepiennej śmierci kilku pacjentów w podeszłym wieku, mówiąc, iż to wina ich starości, a nie „szczepionki”.

Przykładów nie brakuje i można je zobaczyć korzystając ze źródła w poniższej ramce. Na portalu WolneMedia.net zostały opublikowane wypowiedzi pewnej lekarki, która widząc to bestialstwo pękła i postanowiła powiadomić opinię publiczną o treści postów na tajnych grupach lekarskich. Wyraźnie widać, że przynajmniej część lekarzy ukrywa niemalże wszystkie NOP-y, a więc możemy tylko się domyślać, ile jest tak naprawdę poszczepiennych obrażeń (lub sugerować się danymi z innych krajów).

Śmiało można stwierdzić, że zagrożenie jest wielokrotnie większe, niż mówią nam propagandowe media, a moralnym obowiązkiem każdego posiadającego tę wiedzę powinno być przekazywanie jej dalej i próba ocalenia jak największej ilości ludzi od tych, często nieodwracalnych i śmiertelnych szkód.

Źródła

#35 UK: wzrost śmiertelności młodych mężczyzn o 53% skorelowany z dawkowaniem preparatu mRNA


Rządowy raport Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej wykazuje 53-procentowy wzrost śmiertelności wśród płci męskiej w grupie wiekowej 15-19 lat. Choć oczywiście oficjalna narracja zrzuca winę na koronawirusa i niezależne choroby, to czasowo wzrost zgonów perfekcyjnie wręcz koreluje z terminami wprowadzania kolejnych dawek preparatów inżynierii genetycznej mRNA, zwanych marketingowo „szczepionkami”.

W danych okresach oczywiście jest większy, niż te 53 procent – wykazuje nieraz nawet kilkaset procent, zaś owe „53%” dotyczy ogólnego wzrostu od momentu wprowadzenia preparatów do użytku.

Po przyjęciu preparatów mRNA, wśród młodych mężczyzn, czyli najbardziej zagrożonej grupy, występuje mnóstwo zgonów, spowodowanych głównie zapaleniem mięśnia sercowego i osierdzia lub podobnymi zaburzeniami. Władze na całym świecie tego typu sytuacje wyciszają lub wiążą z innymi czynnikami, które chcą obarczyć winą za te zgony. Kłamstwo działa i wydaje się wiarygodne dopóty, dopóki badamy pojedyncze przypadki i ograniczamy się do mediów masowego przekazu. Czar pryska wówczas, gdy zainteresujemy się statystykami z dłuższych okresów i dostrzeżemy  „koincydencje” na osi czasu, łączące ogromny wzrost ilości zgonów w danej grupie wiekowej z okresami podawania kolejnych dawek preparatów mRNA danej grupie wiekowej.

Żadne rządowe kłamstwa wówczas już nie przechodzą, bo widzimy, iż mija czas pandemii i zgonów w tej grupie wiekowej nie ma, zaś w pewnej chwili wprowadza się jedną dawkę i masowo pojawiają się zgony. Następnie znowu zgonów jest mało, czas mija, kolejnych ofiar nie przybywa… Aż nagle dana grupa wiekowa musi przyjąć kolejną dawkę i zgony rosną. I tak w kółko. Choć w skali pojedynczej śmierci lub kilku przypadków władza jest w stanie mamić nas bajeczkami o koincydencji czasowej lub wpływie innych czynników, to potem zaglądamy do szerszych statystyk i cała fasada zwija się, odsłaniając ponurą prawdę – dzieci i młodzież umiera po przyjęciu niezbadanych preparatów mRNA, które nadal się nam wszystkim wciska i wmawia się, iż są bezpieczne.

W ramce ze źródłami jak zawsze znajdują się zarówno oficjalne dane rządowe z UK, jak i polskie opracowania dotyczące danego tematu.

Źródła

#36 Fałszowanie badań „szczepionek”


Badania nad preparatami mRNA nadal trwają, jednak od samego początku ich istnienia nie brakowało doniesień o fałszowaniu badań, sporych odstępstwach od koniecznych standardów ich przeprowadzania oraz braku reakcji na licznie występujące podczas nich skutki uboczne. Niedawno zaczęło się robić głośniej na ten temat (afera PfizerGate) jednak już ponad rok temu, gdy wprowadzano preparaty do użytku, raportowała o tym jedna z pracownic.

Winni są nie tylko producenci tzw. szczepionek, ale także organy nadzorcze i pozostałe organizacje, których zadaniem jest chronić ludzkość przed takimi oszustwami i zagrożeniami, jakie niesie stosowanie tego typu preparatów. Niestety również i te organizacje postanowiły nas oszukać, prawdopodobnie z powodu interesów, o jakich mowa w ostatnim rozdziale naszej strony. W każdym razie zamiast zaalarmować społeczeństwo o nieprawidłowościach i zagrożeniach, zezwoliły warunkowo na dopuszczenie tych preparatów do obrotu. Szkoda tylko, że musiało upłynąć tyle czasu cenzury (i tyle śmierci), nim pozwolono informacjom o tych skandalach trafić do szerszego grona.

Źródła

* NOTKA AUTORA: jak zawsze PSNLiN informowało o tym pierwsze. Najwięksi obrońcy Polaków byli najmocniej cenzurowani, tak, jak od początku pandemii. Gdyby tych lekarzy i naukowców dopuszczono do debaty, gdy to wszystko się zaczynało, to nic złego nie musiałoby się stać… Uważam, że moralnym obowiązkiem każdego walczącego o wolność Polaka jest wspierać i promować Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców.


#37 Analiza 6-miesięcznych danych  wykonana przez Canadian Covid Care Alliance wykazuje, iż „Szczepionki przeciw Covid-19 firmy Pfizer powodują więcej chorób niż im zapobiegają”


Jak w tytule. W opis można by wkleić fragmenty świetnego opracowania przygotowanego przez Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców, lepszym rozwiązaniem jednak jest, aby każdy przeczytał owe opracowanie w całości. Pierwszy link prowadzi właśnie do niego.

Źródła

#38 Immunologiczna małopłytkowość zakrzepowa i zakrzepica zatok żylnych mózgu


Krwotok podpajęczynówkowy, krwotok śródmózgowy, zakrzepicy żyły wrotnej, żyły pępkowej, żyły śledzionowej, zakrzepica zatok żylych mózgu, indukowana szczepionką immunologiczna zakrzepowo-zatorowa małopłytkowość – ciężkie, wysoce śmiertelne powikłania występujące najczęściej w grupie kobiet poniżej 60 roku życia.

Opracowanie na ten temat zostało przygotowane przez Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców – odnośniki poniżej.

Źródła

#39 Poronienia po „szczepionce” na COVID-19


Pozew złożony przez specjalistów ds. zdrowia publicznego i medycyny na rzecz przejrzystości odtajnił dokumenty firmy Pfizer pokazujące, że „szczepionka” przeciwko koronawirusowi z Wuhan (Covid-19) spowodowała poronienia u wszystkich ciężarnych matek, na których była testowana. Dokument zatytułowany „Cumulative Analysis of Post-authorization Adverse Event Reports” firmy Pfizer opisujący zdarzenia zgłoszone do lutego 2021 r. pokazuje, że ani jedna kobieta w ciąży, która wzięła szczepionkę firmy Pfizer, nie urodziła żywego dziecka.

Tabela 6 raportu, zatytułowana „Brakujące informacje”, zawiera pod pierwszym tematem „Stosowanie w ciąży i laktacji” następujące stwierdzenie:

„Wyniki ciąży w przypadku 270 ciąż zostały zgłoszone jako poronienie spontaniczne (23), oczekiwanie na wynik (5), przedwczesny poród ze śmiercią noworodka, spontaniczne poronienie ze śmiercią wewnątrzmaciczną (po 2 sztuki), samoistne poronienie ze śmiercią noworodka i normalne wyniki (po 1 sztuce). Nie podano żadnego wyniku dla 238 ciąż (należy zauważyć, że dla każdego bliźniaka zgłoszono 2 różne wyniki i oba zostały zliczone).”

Biorąc pod uwagę wartość nominalną, może to sugerować, że na 270 ciąż wystąpiły 23 samoistne poronienia, jest pięć „oczekiwań na wyniki”, dwa przedwczesne porody ze zgonem noworodka, dwie samoistne aborcje ze śmiercią wewnątrzmaciczną, jedna samoistna aborcja ze zgonem noworodka i jeden wynik prawidłowy. Jednak jest tam też to podchwytliwe stwierdzenie: „Nie podano żadnego wyniku dla 238 ciąż”.

„Więc tak naprawdę nie mamy pojęcia, co się stało z 243 (5 + 238) ciążami tych kobiet, które zaszczepiono; po prostu nie zostały uwzględnione w raporcie” informuje Principia Scientific International. „Wiemy, że na 27 zgłoszonych ciąż (270 odejmij 243) mamy 28 martwych dzieci! Wydaje się to oznaczać, że ktoś był w ciąży z bliźniakami i że 100 procent z tych nienarodzonych dzieci zmarło”.

Możliwe, że pięć „oczekujących wyników” mogło zakończyć się normalnym porodem. Oznacza to, że w najlepszym przypadku zmarło tylko 87,5% dzieci żyjących w „w pełni zaszczepionych” łonach kobiet, w przeciwieństwie do 100%. Tak czy inaczej, to wciąż przerażający wynik. Żadne dziecko nie powinno umierać w wyniku tych zastrzyków, jeśli są one naprawdę „bezpieczne i skuteczne”, jak się twierdzi, a mimo to wydają się zabijać większość lub wszystkie nienarodzone dzieci.

Okazuje się, że firma Pfizer próbowała zatuszować to wszystko artykułem zatytułowanym „Safety and Efficacy of the BNT162b2 mRNA Covid-19 Vaccine”, który został opublikowany w New England Journal of Medicine (NEJM) 31 grudnia 2020 r. Ten artykuł próbuje ukryć fakt, że w pierwszym trymestrze ciąży zastrzyk firmy Pfizer spowodował poronienie u 82% osób, które go otrzymały. Canadian Covid Care Alliance poinformował o tym badaniu w następnym miesiącu demaskując je jako całkowitą fikcję.

Oczywiście w sieci można znaleźć także publikacje naukowe sugerujące co innego, ale warto zauważyć, iż dane te dotyczą kobiet, które wzięły preparat w trzecim trymestrze.

Źródła

#40 Dane z Izraela wykazują 25-procentowy wzrost problemów z sercem u młodych, „w pełni zaszczepionych” ludzi


Poniższy tekst (od następnego akapitu do ramki ze źródłami) jest skopiowany z artykułu w serwisie PrisonPlanet.pl, zaś w ramce ze źródłami oprócz linku do niego prowadzącego, znajdziecie także publikację naukową, o której mowa. Przy czytaniu warto zwrócić uwagę także na fakt, że w Izraelu od dłuższego czasu podawana jest już czwarta dawka, zaś wiele osób po drugiej i po trzeciej dawce nie są już uważane za „w pełni zaszczepione”. Nie mamy niestety możliwości sprawdzić, jak dużo problemów z układem sercowo-naczyniowym pojawiło się u wszystkich zaszczepionych, jednak bez wątpienia analizując takie dane, odsetek byłby wyższy….

W 2021 r. rząd Izraela zmówił się z firmą Pfizer, aby uciskać ludność izraelską paszportami szczepionkowymi, segregacją, pozbawieniem praw i bezprawnym przetrzymywaniem. Po wymuszonych eksperymentach na populacji wielokrotnymi dawkami mRNA, rząd izraelski ostatecznie spowodował wielkie cierpienie i śmierć, podczas gdy infekcje nadal rosły u zaszczepionych.

Najnowsze dane z Izraela pokazują, że szczepienie na COVID-19 było „znacząco powiązane” z 25-procentowym wzrostem liczby ratownictwa medycznego przy problemach z sercem u młodych dorosłych (16-39 lat). Dane EMS z 2021 r. zostały porównane z latami 2020 i 2019 i zostały zrecenzowane przez naukowców z Massachusetts Institute of Technology (MIT).

Szczepionki na COVID-19 powodują gwałtowny wzrost liczby nagłych przypadków związanych z sercem u młodzieży, zwłaszcza po drugiej dawce.

W badaniu zbadano unikalny zestaw danych z izraelskich krajowych służb ratownictwa medycznego (EMS). Zbiór danych obejmuje zgłoszenia do nagłego zatrzymania krążenia i ostrego zespołu wieńcowego dla osób w wieku 16-39 lat w latach 2019, 2020 i 2021. Wykorzystując modele ujemnej regresji dwumianowej, badanie wykazało, że tygodniowa liczba zgłoszeń alarmowych była istotnie związana z podaniem pierwszej i zwłaszcza drugiej szczepionki przeciw Covid-19. Między styczniem a majem 2021 r. nastąpił szokujący 25-procentowy wzrost liczby wezwań EMS związanych z sercem w porównaniu z tymi samymi ramami czasowymi w 2020 i 2019 r. W przypadku kobiet wzrost ten wyniósł aż 31 procent.

Źródła

#40 Pfizer obawia się niezależnych badań


5 lutego 2022 roku agencja prasowa Reters przekazałą informację, że Pfizer wycofał wniosek o zezwolenie na awaryjne użycie „szczepionki” COVID-19 w Indiach, po tym, jak nie spełnił żądania indyjskiego organu regulującego dopuszczanie do użytku leków – w zakresie przeprowadzenia lokalnego badania bezpieczeństwa oraz immunogenności w/w preparatu. Decyzja oznacza, że ​​w najbliższej przyszłości szczepionka nie będzie dostępna w sprzedaży w dwóch najludniejszych krajach świata, Indiach i Chinach. Oba kraje prowadzą kampanie szczepień przy użyciu innych produktów.

W przeciwieństwie do innych firm prowadzących małe badania w Indiach nad szczepionkami opracowanymi za granicą, firma Pfizer szukała wyjątku, powołując się na aprobaty, które otrzymała gdzie indziej na podstawie prób przeprowadzonych w krajach takich jak Stany Zjednoczone i Niemcy.

Indyjscy urzędnicy ds. zdrowia twierdzą, że generalnie proszą o tak zwane próby pomostowe w celu ustalenia, czy szczepionka jest bezpieczna i czy wywołuje odpowiedź immunologiczną u obywateli. W indyjskich przepisach istnieją przepisy dotyczące odstąpienia od takich procesów pod pewnymi warunkami. Amerykańska firma, która była pierwszym producentem preparatów przeciw COVID-19, która ubiegała się o awaryjne zatwierdzenie w Indiach swojej „szczepionki” opracowanej z niemiecką firmą BioNTech, podjęła decyzję o wycofaniu się po spotkaniu z indyjską Centralną Organizacją ds. Standardów Leków (CDSCO).

Organ regulujący leki poinformował na swojej stronie internetowej, że jego eksperci nie zalecali szczepionki ze względu na skutki uboczne zgłoszone za granicą, które nadal są badane. Powiedział również, że Pfizer nie zaproponował żadnego planu generowania danych dotyczących bezpieczeństwa i immunogenności w Indiach.

Pfizer przekazał w oświadczeniu: „Pfizer będzie nadal współpracować z organem i ponownie prześle wniosek o zatwierdzenie z dodatkowymi informacjami, gdy staną się one dostępne w najbliższej przyszłości”. Reuters jako pierwszy przekazał wiadomość. Pfizer starał się o zezwolenie na swoją szczepionkę w Indiach pod koniec zeszłego roku, ale rząd w styczniu zatwierdził dwa znacznie tańsze preparaty – jeden z Uniwersytetu Oksfordzkiego/AstraZeneca i drugi opracowany w Indiach przez Bharat Biotech z Indyjską Radą Badań Medycznych. Obie firmy złożyły wniosek o zatwierdzenie swoich szczepionek po Pfizer, a ich testy trwają w Indiach. Lokalna firma Dr. Reddy’s Laboratories Ltd (REDY.NS) prowadzi testy rosyjskiej szczepionki Sputnik V, która ma zostać zatwierdzona w tym lub przyszłym miesiącu.

Źródła

#41 Laboratorium kryminalistyczne wykryło w preparatach grafen


Szczepionki przeciwko COVID-19 zostały przebadane w laboratorium kryminalistycznym w Wielkiej Brytanii, a jego raport potwierdza, że ​​zawierają nanomateriały grafenowe, które mogą przenikać przez naturalne bariery organizmu i uszkadzać układ nerwowy, oraz tlenek grafenu, który może uszkadzać narządy wewnętrzne, niszczyć krwi, wyzwalać raka i powoduje szkodliwe zmiany w funkcji genów.

Po swoich doświadczeniach z pacjentami, którzy doznali widocznych obrażeń poszczepiennych i działań niepożądanych, pracownik brytyjskiej służby zdrowia zgłosił się w grudniu 2021 r. z ofertą pomocy w celu sprawdzenia, czy odkrycia dr Noacka i Campry z Hiszpanii mogą zostać potwierdzone w Wielkiej Brytanii. Chciał również zbadać fiolki szczepionek przeciwko COVID-19 pod kątem wykrycia w nich toksyn i nieoczekiwanych składników.

Lekarz wyjął fiolkę szczepionki z lodówki znajdującej się w gabinecie, w którym pracuje, i przekazał ją niezależnemu badaczowi, który pomagał w badaniu przypadków związanych z urazami doznanymi w wyniku „szczepień”. Od tego czasu uzyskano kolejne fiolki, które obejmują trzech głównych producentów w Wielkiej Brytanii, firm Pfizer, Moderna i AstraZeneca. Zawartość fiolek została zbadana kryminalistycznie, a raport laboratoryjny został oficjalnie opublikowany.

Raport pt. „Jakościowa ocena składników w szczepionkach Moderna, AstraZeneca i Pfizer na COVID-19” został przedstawiony policji zaangażowanej w brytyjską śledztwo kryminalne o numerze 6029679/21, którą podjęto z powodu uzasadnionego podejrzenia, że popełniono poważne przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego dotyczące poddawania społeczeństwa eksperymentowi medycznemu.

Raport zawiera raporty toksykologiczne dotyczące fiolek szczepionek, które dostarczają podstawy prawnej do złożenia wniosku o uzyskanie nakazu wydania policji fiolek z preparatami. Policja będzie mogła wtedy przekazać je do laboratorium w celu potwierdzenia wyników badań, które będą twardym dowodem pozwalającym na ściganie tego przestępstwa z z oskarżenia publicznego. Dodatkowo poproszono policję o natychmiastowe zaprzestanie wdrażania eksperymentalnej terapii.

Analiza wszystkich czterech zawartości fiolek szczepionek pozwoliła zidentyfikować następujące obiekty:

  • nanowstążki grafenowe pokryte glikolem polietylenowym
  • forma kompozytowa grafenu 1
  • forma kompozytowa grafenu 2
  • kalcyt mikrokrystaliczny z wtrąceniami węglowymi
  • grafen z fluorescencją i bez
  • grafenowe nanoobiekty
  • grafenowe nanozwoje

Pierwszą ocenioną próbką była szczepionka Moderna 01, którą zbadano metodą spektroskopii Ramana. Badanie wyraźnie wykazało, że wszystkie inkluzje w szczepionce mają silny sygnał węglowy z potwierdzonymi składami grafenu w niektórych reprezentatywnych formach. Z dwóch obiektów uzyskano dwa wyraźne sygnały. Płaskie wstęgowe wtrącenia wykazywały wyraźne widma grafenu zintegrowane z widmem glikolu i innych związków o mniejszym znaczeniu. Drugi wyraźny sygnał uzyskano z postaci mikrokrystalicznej kalcytu, a formy kompozytu węglowego również miały wyraźny sygnał grafenu. Należy podkreślić, że niektóre nanoamorficzne formy węgla wykazywały wyraźny sygnał grafenu, jednak te formy również wykazywały fluorescencję, która maskowała pik grafenu.

Moderna 02 – cząstki przenoszące ładunek mRNA były wyraźnie widoczne, a kompozyt grafenu 01 był wyraźnie obecny nawet w niskiej rozdzielczości, a obiekty nanografenowe były obecne w fiolce w „wielkiej obfitości”.

AstraZeneca była trzecią szczepionką, która została oceniona pod kątem składników, a ponieważ była prawie przezroczysta, „ułatwiła dostrzeżenie naturalnych barw”. Podczas obserwacji mikroskopowej na mokro roztwór wykazywał natychmiastowy ruch nanoskopowego materiału w postaci cząstek, który przy bliższej obserwacji wydawał się być napędzany prądem konwekcyjnym. Po wyschnięciu cząstki wykazywały ruch trakcyjny. Na zdjęciach forma mikroskopowa jest wyraźnie widoczna, ponieważ leży na wierzchu stałego filmu, podczas gdy nanocząstki wciąż są w ruchu w tle, co widać po przesunięciu się cienia. Wyraźnym wynikiem tego mechanizmu było to, że gdy medium zestalało się, nanocząsteczkom trudniej było poruszać się w lepkim materiale. Potwierdzone inkluzje w AstraZeneca wskazywały na obecność grafenu we wszystkich zidentyfikowanych reprezentatywnych formach. Kompozyty węglowe mają dwie formy, tak jak w szczepionkach Moderna. Te dwie formy wykazywały wyraźne sygnatury grafenowe. Poza grafenem widmo zdominowane jest przez tlenek żelaza i inne formy asocjacji węgla.

Fiolka od Pfizera była ostatnią, czwartą zbadaną szczepionką. Próbka z pipety wykazywała niezwykle ciekawe wtrącenia. Gdy materiał był zasysany do pipety, unosiły się wyraźnie przezroczyste lub przezroczyste arkusze. Trzy z tych próbek wykazywały sygnatury kompozytów węglowych z możliwym występowaniem grafenu. Sygnały amorficznych materiałów podobnych do węgla były niezwykle złożone z węglem wraz z tlenkiem żelaza i kilkoma innymi związkami w nich zawartymi. Na szkiełku znajdują się dość liczne formy wstęgowe prawie przezroczystych mikroform. Kompozyty węglowe w obu formach 1 i 2 są również obecne w dużej ilości. Forma 1 osiada na wierzchu materiału, podczas gdy forma 2 znajduje się na średnich poziomach zestalonego medium. Nanoformy grafenu są obecne w znacznej liczbie w materiale slajdu wraz z niektórymi zwojami. Sygnały amorficznych materiałów podobnych do węgla były niezwykle złożone z węglem, tlenkiem żelaza i kilkoma innymi związkami w nich zawartymi. Kompleks grafenowy 1 to grafen z sygnałem glikolu polietylenowego tworzącym większość widma. Chociaż w przypadku wstępnych ocen badanie to może potwierdzić obecność grafenu w firmie Pfizer. Warto zauważyć, że jedna z wystrzelonych próbek wykazywała znaczny wpływ fluorescencji. Na zdjęciach niżej reprezentatywne wtrącenia znalezione w szczepionce Pfizer.

Podsumowując, można stwierdzić, że wszystkie cztery próbki szczepionek (Moderna 1, Modern 2, AstraZeneca, Pfizer) zawierają znaczną ilość kompozytów węglowych, związków grafenu i tlenku żelaza. Te składniki nie zostały ujawnione przez producentów na liście składników szczepionek. Dotychczasowe badania pokazują, że grafen jest śmiertelnie niebezpieczny dla zdrowia, a poddający się szczepieniom ludzie nie zostali poinformowani, że zostanie im wstrzyknięty.

Źródła

#42 Baza departamentu obrony USA wykazuje masowe zachorowania poszczepienne u żołnierzy


UWAGA! Konkretne źródła znajdują się w odnośnikach, które oznaczono w tekście kolorem niebieskim. Dzieje się tak dlatego, iż tekst pozycji #40 został skopiowany z innej strony w oryginalnej formie. Warto wziąć pod uwagę, że konkretne filmy nie muszą stanowić źródeł per se, ale wypowiedzi w nich zawarte już się do nich odwołują. Odnośniki do autorów poniższego tekstu znajdują się w ramce ze źródłami!

Rozmawiając w czwartek z Alexem Jonesem adwokat Thomas Renz wyjaśnił, w jaki sposób Departament Obrony przeszedł w tryb kontroli narracji po tym, jak informatorzy rzucili światło na alarmujące dane z wojskowej epidemiologicznej bazy danych.

„Mamy kolejną grupę demaskatorów z wojska, którzy używają DMED… Jest to najlepsza na świecie baza danych do analizy trendów zdrowotnych i epidemiologii, która koncentruje się na naszych żołnierzach. Tak więc wszystkie dane, które tam są, przechodzą przez system zwany DMSS, czyli System Nadzoru Medycznego Obrony… i to jest dokumentacja medyczna wszystkich naszych żołnierzy. I DMED tam jest – i płacimy miliony dolarów rocznie, aby cała masa ludzi siedziała i obserwowała, i obserwowała kontuzje, i obserwowała trendy, i upewniała się, że są to dobre, mocne, solidne dane, i to jest naprawdę dobre.” stwierdził Renz.

Renz mówi, że po tym jak odwołał się do bazy danych podczas dyskusji panelowej prowadzonej przez senatora Rona Johnsona (R-Wisc.), Departament Obrony wpadł w panikę i zaczął twierdzić, że dane DMED z ostatnich pięciu lat są wypaczone przez usterkę, powodując czasami nawet 1000% odchylenia.

“Idą do Departamentu Obrony – z którego trzech różnych demaskatorów powiedziało mi w ciągu ostatnich kilku dni, jak bardzo Departament Obrony jest w odniesieniu do tego spanikowany, ponieważ prawda wychodzi na jaw i pokazuje, że są świadomi, że zabijają naszych żołnierzy. I teraz wychodzi Departament Obrony i mówi: „Cóż, przez ostatnie pięć lat popełniliśmy błąd”.

Wykresy z bazy DMED przedstawione przez Renza ilustrują drastyczny wzrost liczby zachorowań ambulatoryjnych i neurologicznych w 2021 r., który zbiega się z wprowadzeniem szczepionek.

Szokujące zarzuty Renza były tak potępiające, że Departament Obrony był zmuszony je odeprzeć.

W oświadczeniu dla Politifact w zeszłym tygodniu przedstawiciel Departamentu Obrony Departamentu Nadzoru Zdrowia Sił Zbrojnych, Peter Graves, twierdził, że duża liczba niedawnych obrażeń poszczepiennych wśród wojskowych ujawnionych przez Renza i udokumentowanych w DMED była spowodowana błędnie zgłoszonymi danymi.

Źródła

#43 Dane z niemieckich ubezpieczalni wskazują na ogromne ilości NOP i zgonów


Przerażające dane niemieckich firm ubezpieczeniowych – szczepionki zabiły 31 tysięcy osób, a u 3 milionów wywołały niepożądane odczyny poszczepienne (NOP-y). Jeden z członków rady nadzorczej niemieckiej firmy ubezpieczeniowej BKK ProVita ujawnił alarmujące dane dotyczące zwiększonej śmiertelności w Niemczech.

Andreas Schöfbeck na początku stwierdził ostrożnie, że dane są „sygnałem alarmowym”, a „liczby są znaczące i pilnie potrzebują weryfikacji”. Po tym dodał jednak, że różnice pomiędzy tym co jest oficjalnie podawane, a danymi ubezpieczalni są tak wielkie, że nie można tego ukrywać. „Liczby wynikające z naszych analiz są bardzo odległe od tych podawanych publicznie. Byłoby nieetyczne, aby o tym nie dyskutowano” – powiedział Schöfbeck.

Po przeanalizowaniu danych z wielu ubezpieczalni wynika, że podawane oficjalnie dane przez Paul Ehrlich Institute (PEI) są zaniżone. Według PEI – federalnego instytutu ds szczepionek i biomedycyny – w 2021 roku zanotowano w Niemczech 245 tysięcy skutków ubocznych „szczepionek przeciwko Covid-19”. Według firmy ubezpieczeniowej „prawdziwa liczba jest prawdopodobnie wiele razy wyższa” – pisze „Die Welt”.

Bawarska firma BKK ProVita, należąca do grupy ubezpieczalni z niemal 11 milionami ubezpieczonych osób, w liście do instytutu PEI zatytułowanym „Poważne sygnały ostrzegawcze co do skutków ubocznych po szczepieniach przeciwko Corona” pisze, że „w naszej opinii mamy do czynienia z poważnym niedoszacowaniem [w oficjalnych danych] liczby skutków ubocznych wyszczepiania”.

Według PEI, na 61,4 miliona zaszczepionych zanotowano 244 576 przypadków niepożądanych odczynów poszczepiennych, jednak kalkulacje ubezpieczalni BKK wskazują na znacznie wyższe liczby. „Uważamy, że 400 tysięcy samych wizyt lekarskich [opłaconych przez ubezpieczalnię] w związku z NOP-ami, jest [obrazem] bardziej realistycznym (…). Ekstrapolując na całkowitą populację, liczba ta wynosi około 3 milionów”. Zatem, liczba NOP-ów mogłaby być wyższa o ponad 1000% niż podaje to instytut PEI – podsumowuje „Die Welt”. Stosujące solidne metody matematyczne aktuariusze niemieckich firm ubezpieczeniowych obliczyli, że w wyniku „szczepionki” zmarło około 31 tysięcy osób.

Dane z niemieckich firm ubezpieczeniowych pokrywają się z tendencjami i obliczeniami amerykańskich firm ubezpieczeniowych. W USA w 2021 roku wzrosła śmiertelność osób w wieku produkcyjnym aż o 40%. Według danych na IV kwartał 2021 roku (w porównaniu do tego samego okresu z 2019), śmiertelność wg firmy ubezpieczeniowej Lincoln wzrosła o 57%, według Prudentiala o 41%, a weðług Unum o 36%.

Obserwowana przez biznesowe firmy skala śmiertelności w 2021 roku może być tłumaczona tylko i wyłącznie jako skutek programów wyszczepiania społeczeństw eksperymentalnymi genetycznymi preparatami rozreklamowanymi fałszywie i podstępnie jako „szczepionki przeciwko Covid-19”. Według amerykańskiej firmy ubezpieczeniowej One America ten wzrost został zanotowany dopiero w pierwszych miesiącach 2021 roku kiedy w pełni ruszyła kampania wyszczepiania społeczeństwa. W roku poprzedzającym, kiedy to „szalał koronawirus”, firmy ubezpieczeniowe nie zanotowany takiego wzrostu.

Jakkolwiek wszystkie polityczne urzędy i rządowe agencje nie informują o skutkach propagowanych programów wyszczepiania, to doskonale zdają sobie sprawę z tragicznych efektów społecznych, z astronomiczną liczbą poszczepiennych skutków oraz konkretną i niezaprzeczalną liczbą ofiar śmiertelnych.

Tak więc nagłe odstępowanie niemal wszystkich państw od dotychczasowych restrykcji – co samo w sobie jest dobitnym przykładem na skoordynowanie działań globalnych ciał nadzorczych dostarczających instrukcje dla spolegliwych rządów – nie jest podyktowane jakimkolwiek medycznym czy humanitarnym czynnikiem, lecz jest próbą tymczasowego, taktycznego odejścia od horrendalnych regulacji. Według nowych scenariuszy, należy chwilowo odstąpić od restrykcji, gdyż niepożądane (?) skutki uboczne (?) tzw. szczepionek stały się zbyt widoczne i celem odwrócenia uwagi społeczeństw należy psychologicznie zmienić ich punkt zainteresowania, np. dając kilka miesięcy tzw. wolności, czy też epatując obawą o konflikt zbrojny.

Ktoś na pewno kłamie na temat tzw. szczepionek, ich „skuteczności i bezpieczeństwie”. Czy kłamią politycy, „eksperci” medialni, firmy farmaceutyczne, rządowe instytucje, czy też kierujące się biznesem firmy ubezpieczeniowe oraz zwykli ludzie, obserwujący cierpiących, konających członków swoich rodzin, znajomych? Osądź to sam, wyciągnij wnioski i bez najmniejszej litości skieruj swój gniew na sprawców masowych zgonów i cierpień. Zanim ci złoczyńcy przygotują się do następnego ataku, muszą być pozbawieni tej możliwości i surowo, sprawiedliwie, konsekwentnie osądzeni.

Źródła

#44 Kolejne doniesienia o zakrzepach krwi, powodujące ogromne ilości zgonów


Kolejny balsamista, zajmujący się swoim fachem od pięciu dekad, potwierdza występowanie dziwnych zakrzepów krwi, które zaczęły się pojawiać po wprowadzeniu preparatów mRNA. Coraz częściej stanowią one główną przyczynę zgonów – nie oficjalną, jednak autor tych doniesień wspomina, iż znajduje je u ponad 60% trupów. CDC ani inne agencje medyczne nie prowadzą żadnych śledztw w tej sprawie, wszystko jest tuszowane i okryte zmową milczenia. Balsamiści znajdujące takie zakrzepy wspominają, że nie widzieli ich nigdy, w całej swojej karierze, dopóki nie wprowadzono „szczepionek” mRNA.

Temat ten został opisany szczegółowo w mini-artykule na stronie Babylonian Empire – link znajduje się tutaj.


#45 Odwrotna transkryptaza


Już w fazie produkcji „szczepionek” mRNA, pojawiły się teorie głoszące, że materiał genetyczny zawarty w tych preparatach może zmieniać ludzki genom. Wyśmiewano takie idee, a nieliczni mówili, że szansa na to rzeczywiście istnieje, jednak jest tak niska, że nie powinno się to wydarzyć ani razu.

Co innego mówi świeża publikacja naukowa dotycząca preparatu produkowanego przez Pfizera i BioNTech. Okazuje się, że do tego zjawiska dochodzi w komórkach wątroby – jeśli dostanie się tam materiał mRNA, zwiększa się ekspresja genu odwrotnej transkryptazy i DNA zostaje zmodyfikowane nawet już po sześciu godzinach..

Człowiek wówczas staje się organizmem genetycznie modyfikowanym i posiadając opatentowany genom staje się wyłączą własnością producenta preparatu mRNA, jaki przyjął.

Źródła

#46 Białko kolca zakaża splot naczyniówkowy mózgu i zaburza barierę krew-ciecz w organoidach ludzkiego mózgu


Publikacja naukowa widoczna w ramce poniżej co prawda w tytule odnosi się do całego SARS-CoV-2, ale w treści możemy wyczytać, że podobne rezultaty osiągnięto przy użyciu „spike pseudovirus”, czyli samego białka kolczastego, które jest przecież tym białkiem, jakie łączy się z receptorami ACE2. Termin „ciecz” oznacza tutaj płyn mózgowo-rdzeniowy. Uszkodzenia tej bariery niszczą naturalną ochronę układu nerwowego przed różnej maści patogenami.

Źródła

#47 FDA ogranicza stosowanie preparatu Janssen ze względu na skrzepy krwi


Skrzepy krwi oraz inne powikłania sercowo-naczyniowe są już na tyle częstym skutkiem ubocznym stosowania preparatów mRNA, że nawet oficjele przestali udawać, że nic takiego się nie dzieje. Jak wykazało już wiele pozycji w tej kategorii, tego typu niepożądane odczyny poszczepienne, podobnie jak wiele innych powikłań, przestały być „tylko teorią spiskową”.

Tym razem o tym zagrożeniu dowiadujemy się nie tylko z licznych publikacji naukowych lub odtajnionych dokumentów, ale bezpośrednio w dobrowolnym komunikacie amerykańskiej Agencji ds. Leków i Żywności (FDA), czyli tej komórki publicznej, która dopuściła eksperymentalne stosowanie „szczepionek” mRNA wśród amerykańskiego społeczeństwa. Agencja odradza stosowanie tego preparatu, jeśli pacjent ma możliwość wyboru innej szczepionki (chyba, że sam o nią poprosi). Widać, że coraz ciężej jest tym skorumpowanym organizacjom udawać, że nic się nie dzieje… Krok po kroku przed opinią publiczną odsłaniane są kolejne nieprawidłowości, a decydenci tworzą sobie plan awaryjny na wypadek masowych pozwów – „bo przecież informowaliśmy!”

Więcej na ten temat można przeczytać w oficjalnym komunikacie Agencji, do którego prowadzi poniższy link.

Źródła

#47 Objawy neurologiczne po szczepieniu COVID-19


Kolejne niepożądane odczyny poszczepienne to objawy neurologiczne różnej maści. Prawdopodobnie to właśnie białko kolca odpowiada m.in. za „mgłę mózgową” przy COVID-19. To samo białko produkują nasze komórki, gdy dostajemy zastrzyk ze „szczepionką” mRNA. Odnośniki w sekcji ze źródłami są niepowiązane ze sobą i opowiadają o różnych objawach.

Źródła

#48 Toksyczność białka kolca, a przetaczanie krwi


Wiemy już, jak toksyczne jest białko kolca. Okazuje się, że można je znaleźć we krwi nawet kwartał po szczepieniu, tym czasem po przyjęciu preparatów mRNA można oddawać krew już po dwóch tygodniach, a w przypadku preparatów Pfizer/BioNTech oraz Moderny dyskwalifikacja czasowa to jedyne 48 godzin!

Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców wystosowało pisma do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Warszawie, jednak otrzymane odpowiedzi to równie wielki skandal. Poniższy odnośnik prowadzi do artykułu PSNLiN na ten temat (wraz ze źródłami i grafikami).

Źródła

#49 Ponad 1 200 000 raportów o niepożądanych odczynach poszczepiennych


Mowa tutaj o systemie VAERS, międzynarodowym systemie raportowania skutków ubocznych szczepionek. Zanim przyjrzysz się tym danym warto przypomnieć sobie, iż szacuje się, że trafia tam około 1% wszystkich niepożądanych odczynów poszczepiennych. Dziś, w czasach, gdy polski rząd blokuje serwisy pokroju WolneMedia.net, a PayPal blokuje konta właścicielom takich portali, ciężko już znaleźć w sieci przykłady i nagrania, jak system odrzuca zgłoszenia NOP. Niestety masowa cenzura dotyka nas wszystkich coraz bardziej, więc poniekąd czas na zbieranie takich dowodów już minął…

Jednak 1,200,000 to oczywiście zbyt mało patrząc tylko na fakt, iż w samej Wielkiej Brytanii do końca 2021 roku odnotowano ponad 700,000 NOP, w dodatku uwzględniając jedynie dwóch producentów „szczepionek”. Jasno widać po tym przykładzie, że odczynów jest dziesiątki razy więcej. Jednakże nawet ten milion dwieście tysięcy wystarczy do wykazania, że właśnie w oficjalnym systemie VAERS, według TYLKO oficjalnych danych, preparaty mRNA spowodowały więcej skutków ubocznych, niż wszystkie inne szczepionki razem wzięte w historii istnienia systemu (ponad 30 lat).

Więcej nt. danych z VAERS oraz dalsze odnośniki znajdziesz w opracowaniu PSNLiN, w linku poniżej.

Źródła
Poprzednia kategoria Kategorie
Następna kategoria