Menu Zamknij

Skuteczność – spis treści



#1 Oficjalne dane Ministerstwa Zdrowia obalają skuteczność „szczepień”


Wbrew temu, co się nam mówi, preparaty mRNA nie zapobiegają zakażeniom i wykazują to nawet oficjalne, rządowe dane. Aby to sprawdzić, wystarczy wejść na Twittera naszego polskiego Ministerstwa Zdrowia i znaleźć cotygodniowe raporty podsumowujące z 2021 roku. Wystarczą dwa takie raporty, choć im więcej ich jest, tym więcej można obliczyć.

Przykładowo, jeśli w danym kraju zaszczepione jest 50% populacji, a odsetek zakażeń przełomowych utrzymuje się również na poziomie 50%, to możemy stwierdzić, iż preparaty mRNA mają skuteczność bliską zeru. Gdyby zakażeń przełomowych byłoby np 10%, wiedzielibyśmy, że chorują głównie niezaszczepieni, a preparaty mają wysoką skuteczność. Jeśli zaś odsetek ten przekracza wskaźnik osób w pełni zaszczepionych, wskazuje to wręcz na ujemną skuteczność „szczepionek”.

Oficjalne dane wykazują, że odsetek zakażeń przełomowych – czyli dotyczących osób w pełni zaszczepionych – nieustannie rośnie. W ostatnim tygodniu grudnia urósł on do 57% –  wyszczepienie pełną dawką wynosiło wówczas około 55,5%. Tendencja wzrostowa się utrzymuje, bowiem np. w pierwszym tygodniu marca 2022 było to już 65,6%, a w pełni zaszczepionych Polaków było 58,6%!

Co więcej, istnieje wiele przesłanek wskazujących, iż faktyczna skuteczność preparatów jest jeszcze niższa. Wszystkie dane, linki do raportów oraz obliczenia zostały umieszczone na osobnej podstronie, gdyż zajmują trochę miejsca – kliknij tutaj, aby zweryfikować to samodzielnie!


#2 Zaszczepieni pełnią istotną rolę w transmisji wirusa


Zaszczepieni pełnią istotną rolę w transmisji wirusa, więc stygmatyzowanie niezaszczepionych jest nieuzasadnione. Poniżej zaprezentowane jest najwyższej jakości źródło z magazynu Lancet, które bezsprzecznie udowadnia na podstawie ogromnej ilości danych, że niezaszczepieni wcale nie są jedynymi odpowiedzialnymi za transmisję wirusa. Pod spodem znajduje się także kilka starszych i nowszych badań opartych na danych lokalnych w różnych okresach pandemii. Wniosek jest ten sam – zaszczepieni pełnią istotną rolę w transmisji wirusa SARS-COV-2

Źródła

Dodatkowo:


#3 Rekordowe ilości zakażeń, mimo 70-90% wyszczepienia


Sytuacja zmienia się nieustannie, więc warto to sprawdzić samodzielnie, wpisując po prostu w Google nazwę kraju oraz słowo „szczepienia” lub „koronawirus”. Na przykład po wpisaniu frazy „Portugalia szczepienia” wyświetli nam się wykres pokazujący ile ludności Portugalii było zaszczepione iloma dawkami i w jakim okresie. W niektórych przypadkach rekordowe ilości zarażeń (o których będzie w dalszych pozycjach) padają dopiero po zaszczepieniu większości społeczeństwa.

Biedniejsze kraje mające mniej niż 10% w pełni zaszczepionej populacji radzą sobie z pandemią o wiele lepiej, niż Europa czy USA. Mają nawet do kilkuset razy mniej przypadków zakażeń i zgonów w przeliczeniu na milion mieszkańców! Więcej na ten temat jest napisane niżej, w pozycji #6.

Źródła

#4 Istnieją dane wykazujące, iż osoby w pełni zaszczepione chorują równie mocno, lub ciężej, niż niezaszczepione. Te same dane wykazują, iż preparat nie ochronił ich również przed śmiercią


Zmieniono narrację i już nie mówi się, że preparaty mRNA ograniczają transmisję wirusa. Teraz wmawia się nam, że sprawiają, iż zaszczepieni łagodniej przechodzą chorobę. Jest to nieprawda, jak wykazują również oficjalne dane.

Ciężko chorują głównie w pełni zaszczepieni, to oni również przeważają pod respiratorami oraz wśród statystyk zgonów. Świadczy o tym wiele oficjalnych raportów, w tym między innymi te rządowe. Poniżej kilka przykładów z czterech krajów – wkrótce powinno pojawić się tu więcej danych.

Źródła
  1. Raport Instytutu Roberta Kocha w Niemczech wykazujący, iż niezaszczepieni to jedynie 4,6% omawianych tam przypadków.
  2. Rządowy raport: UK Health Agency Security – COVID-19 vaccine surveillance report (Week 45) pokazujący np. na stronie 18, że wśród osób pełnoletnich choruje więcej tych, którzy są w pełni zaszczepieni. Im starsza grupa wiekowa, tym większa dysproporcja.
  3. Raport Public Health Scotland, wykazujący np. na stronie 51, że większość hospitalizacji dotyczy osób w pełni zaszczepionych.
  4. Oficjalne dane ze szpitala w Siemianowicach Śląskich, wg których pod respiratorem jest ponad dwa razy więcej osób w pełni zaszczepionych, niż niezaszczepionych.
  5. Izrael, mimo rozpoczęcia podawania już CZWARTEJ dawki, właśnie bije rekordy dziennej ilości zgonów, po raz pierwszy od początku pandemii w lutym przebijając liczbę 100 zgonów na dzień – worldometers.info
  6. Jeszcze gorzej jest z hospitalizacjami w Izraelu. Przy poprzednich falach prawie nigdy nie przekraczało to 10.000 dziennie, za wyjątkiem września 2021, kiedy to ich liczba lekko przekroczyła 22 tysiące. Za to w styczniu 2022 średnia utrzymuje się na poziomie 50.000 dziennie! Co więcej, 19.01 oraz 24.01 liczba dziennych hospitalizacji przekroczyła 200 tysięcy! Można to sprawdzić samodzielnie wpisując w Google „Izrael koronawirus” i przełączając się na zakładkę „hospitalizacje”.
  7. Profesor Kuna mówiący, że 50% jego pacjentów to osoby zaszczepione trzema dawkami i nie ma różnic między nimi, a niezaszczepionymi
  8. Odsetek zgonów osób w pełni zaszczepionych w Polsce dobija do 40 procent – Baza Analiz Systemowych i Wdrożeniowych 
  9. Kolejny raport Public Health of Scotland wykazujący, że 88% przypadków to osoby zaszczepione. Co więcej, ponad połowa przypadków, tj. 53 procent, dotyczy osób potrójnie zaszczepionych.
  10. Jest tego o wiele, wiele więcej – warto zajrzeć w tabelki pod pozostałymi pozycjami.

#5 Mutacje są odporne na „szczepionki”, a nawet mogą być przez nie wywoływane


Występowanie i częstotliwość mutacji opornych na szczepionkę mRNA jest ściśle skorelowane ze stopniem zaszczepienia w Europie i Ameryce. Jak wykazują poniższe publikacje, przeświadczenie zaszczepionych o odporności przed zakażeniem jest mylne, a wirus potrafi mutować na osobach zaszczepionych. Jak powszechnie wiadomo, pierwszy przypadek Omicrona został przecież wykryty u zaszczepionej jednostki. Z całą pewnością, w oparciu o aktualnie dostępne dane, można stwierdzić, iż mutacje pojawiają się niezależnie od szczepień, a nawet może istnieć między nimi dodatnia korelacja.

Źródła

#6 Kraje z niskim wskaźnikiem wyszczepienia mają mało infekcji


Biedniejsze kraje mające mniej niż 10% w pełni zaszczepionej populacji radzą sobie z pandemią o wiele lepiej, niż Europa czy USA. Mają nawet do kilkuset razy mniej przypadków zakażeń i zgonów w przeliczeniu na milion mieszkańców!

Niektórzy mówią, że chodzi o witaminę D3, inni o mniejsze zdolności komunikacyjne tych społeczeństw. Prawda jednak jest taka, że jest tam o wiele gęstsze zaludnienie, brak środków ochrony np. maseczek, brak szczepień, a statystyki mówią same za siebie.

Źródła

Aby sprawdzić to samodzielnie, wystarczy zerknąć na oficjalne dane wypluwane przez Google po wpisaniu frazy „państwo koronawirus”. Dane pochodzą głównie z Instytutu Johna Hopkinsa, WorldOMeter lub OurWorldInData. Naprawdę warto zweryfikować to samodzielnie, nie wierzyć na słowo żadnym portalom!

Zestawienie wielu krajów w formie tabelek takich, jak ta poniżej, dostępne jak na blogu Dziennik Zarazy. Kliknięcie w obrazek otworzy ów post w nowej karcie.


#7 Dlaczego te szczepionki nie mogą działać – dr Bhakdi oraz dr Burkhardt


Dr Bhakdi to renomowany mikrobiolog, badacz chorób zakaźnych i autor ponad 300 publikacji naukowych w tej tematyce, zaś dr Arne Burkhardt stworzył ponad 150 publikacji, przez prawie dwie dekady kierował Instytutem Patologii w Reutlingen, a obecnie zajmuje się kontrolą i certyfikowaniem takich instytutów. Zabrakłoby miejsca, żeby opisać dokonania tych wspaniałych naukowców. Warto jednak było wspomnieć co nieco i wiedzieć, że mamy tu do czynienia z nie byle kim, bowiem ich najnowsze odkrycie jest doprawdy przełomowe i tłumaczy, dlaczego mamy tyle infekcji przełomowych i „szczepionki” mRNA nie chronią przed zarażeniem.

Ci wybitni naukowcy odkryli, że preparaty terapii genowej mRNA indukują powstawanie przeciwciał dwóch rodzajów w układzie krwionośnym, gdzie mają one chronić narządy wewnętrzne przed atakiem wirusa. Niestety nie indukują powstawania innego rodzaju przeciwciał, wydzielniczych immunoglobulin A, które wytwarzane przez błony śluzowe chroniłyby układ oddechowy przed wirusem. Okazuje się więc, że „szczepionki” mRNA zapewniają swoim użytkownikom ochronę, ale nie tam, gdzie być powinna. To właśnie dlatego mamy tyle infekcji przełomowych u osób, które powinny być odporne na zakażenie koronawirusem SARS-COV-2.

W sekcji ze źródłami oprócz oryginalnej publikacji naukowców znajduje się także opracowanie owego tematu przygotowane przez portal wicipolskie.pl – autor niniejszej strony nie ma jednak pewności co do poprawności tłumaczenia/opracowania. Informacje najlepiej czerpać bezpośrednio ze źródła, czyli z pierwszego linku do strony Doctors4CovidEthics.org.

Źródła

#8 Szczepionka nieszczelna – przypadek Choroby Mareka


Wirus, aby móc się rozprzestrzeniać, potrzebuje nosiciela. Zabicie nosiciela powoduje, że „ginie” również wirus. Wirus, który wywołuje lżejszą chorobę łatwiej się rozprzestrzenia w porównaniu z takim, który wywoła ciężką chorobę (która unieruchomi albo zabije nosiciela). Dlatego naturalna ewolucja wirusów prowadzi do powstania szczepów, które są mniej groźne dla nosicieli. Szczepionka, która wpływa na objawy choroby ale nie zapobiega zarażaniu zaburza ten proces – a nawet może go odwrócić!

Coś takiego miało miejsce już w przeszłości z innymi wirusami i szczepionkami… Choroba Mareka atakująca kury początkowo nie była dla kur śmiertelna. W 1970 roku powstała szczepionka na chorobę Mareka, która łagodziła objawy, ale nie zapobiegała zarażeniom. Powszechne stosowanie tej szczepionki doprowadziło do tego, że wirus mutował do coraz bardziej zjadliwej postaci. Obecnie niezaszczepiona kura która się nią zarazi, nie ma szans na przeżycie, a za roznoszenie choroby Mareka odpowiadają kury zaszczepione, ponieważ tylko one od tego wirusa nie umierają.

Co z tego wynika? Cóż, za jakiś czas zmutowany koronawirus SARS-COV-2 rzeczywiście może stać się śmiertelny dla niezaszczepionych… Stanie się tak jednak nie dlatego, że pandemiczni dyrygenci mieli rację, a jedynie dlatego, iż sami to spowodowali i wydali na nas wyrok…

Źródła

#9 Według CEO Pfizera, dwie dawki nie dają żadnej odporności lub minimalną


Szef Pfizera zmienił narrację o 180 stopni – wcześniej mówił, że pierwsza i druga dawka będą miały 100% skuteczności. Obecnie twierdzi, że dwie dawki zapewniają bardzo słabą ochronę przez wariantem Omicron, jeśli w ogóle jakąkolwiek. Nie zabrakło jednak zapewnienia, że trzecia dawka już na pewno pomaga, zapewniając dobrą ochronę przed śmiercią i dostateczną przed hospitalizacją. Na szczęście nie był na tyle bezczelny, żeby mówić o czwartej dawce.

Początkowo, dwie dawki miały przecież zapewniać odporność na całe życie, na wszystkie warianty. Szef Rady Medycznej w Polsce mówił, że zaszczepieni nie będą zarażać, bo nie będą zakażeni. Narracja zmienia się co chwilę, ale za każdym razem słyszymy zapewnienia, że tym razem, to już zadziała… Podobnie słyszeliśmy, iż w walce z nowymi wariantami wystarczą dwie dawki, Omicron miał nie tykać osób zaszczepionych. Obecnie narracja znowu się zmieniła, ale tym razem to już na pewno (!) trzecia dawka pomoże… Cóż, z jakichś przyczyn kraje takie, jak np. Izrael rozpoczęły podawanie CZWARTEJ dawki.

Wkrótce zapewne usłyszymy i u nas, że trzy dawki to za mało, ale czwarta to już NA PEWNO pomoże.

Źródła

#10 Badanie skuteczności (Lancet), a wskaźniki RRR, ARR i inne


Badanie skuteczności i efektywności „szczepionek” mRNA zaprezentowane w magazynie Lancet, choć nie daje tak optymistycznych wyników, zostało wykorzystane przez rządy, do zmanipulowania opinii publicznej. Prezentuje ono kilka wskaźników, które potrafią wahać się od okolic 99 do nawet mniej, niż dwóch procent. Oczywistym jest, że do marketingu „dobrowolnych” preparatów terapii genowej użyto tych najwyższych, aby przekonać społeczeństwo o cudownej skuteczności „szczepień”. Prawie nikt z oglądających te dane przed telewizorem nie sprawdzi przecież samodzielnie treści cytowanego badania, nie zweryfikuje poprawności telewizyjnej interpretacji i nie usiądzie nad wszystkimi użytymi w badaniu nieznanymi mu terminami – których są dziesiątki.

W celu zachowania pełnej obiektywności, nie będzie tutaj żadnej interpretacji. Poniżej można znaleźć jedynie przetłumaczony fragment badania. Pełna jego treść dostępna jest jak zawsze pod spodem, w ramce ze źródłami.

„Skuteczność szczepionki jest zwykle podawana jako względne zmniejszenie ryzyka (RRR). Wykorzystuje się tu ryzyko względne (RR) – tzn. stosunek liczby zachorowań z i bez szczepionki – które wyraża się jako 1-RR. Ranking według zgłoszonej skuteczności daje względne zmniejszenie ryzyka o 95% w przypadku szczepionek Pfizer-BioNTech, 94% w przypadku szczepionek Moderna-NIH, 91% w przypadku szczepionek Gamaleya, 67% w przypadku szczepionek J&J i 67% w przypadku szczepionek AstraZeneca-Oxford. Jednak RRR należy rozpatrywać w kontekście ryzyka zakażenia i zachorowania na COVID-19, które jest różne w różnych populacjach i w różnym czasie. Chociaż RRR uwzględnia tylko uczestników, którzy mogliby odnieść korzyści ze szczepionki, bezwzględne zmniejszenie ryzyka (ARR), czyli różnica między częstością ataków przy zastosowaniu szczepionki i bez niej, dotyczy całej populacji. ARR są zwykle ignorowane, ponieważ dają znacznie mniej imponującą wielkość efektu niż RRR: 1-3% w przypadku szczepionek AstraZeneca-Oxford, 1-2% w przypadku szczepionek Moderna-NIH, 1-2% w przypadku szczepionek J&J, 0-93% w przypadku szczepionek Gamaleya i 0-84% w przypadku szczepionek Pfizer-BioNTech.

[…]

Ze sposobu prowadzenia badań i prezentacji wyników można wyciągnąć wiele wniosków. W przypadku stosowania wyłącznie wartości RRR, a pomijania ARR, wprowadza się błąd raportowania, co wpływa na interpretację skuteczności szczepionek.
Przy przekazywaniu informacji na temat skuteczności szczepionek, szczególnie w przypadku decyzji dotyczących zdrowia publicznego, takich jak wybór rodzaju szczepionek, które należy zakupić i wdrożyć, ważne jest posiadanie pełnego obrazu tego, co faktycznie pokazują dane, a także upewnienie się, że porównania są oparte na połączonych dowodach, które umieszczają wyniki badań szczepionek w kontekście, a nie tylko patrzą na jedną sumaryczną miarę. Decyzje takie powinny być podejmowane w oparciu o szczegółowe zrozumienie wyników badań, co wymaga dostępu do pełnych zestawów danych oraz niezależnej kontroli i analiz.”

Mimo, iż dokument wprost mówi o tym, że opieranie się jedynie na RRR jest błędne, to właśnie zrobili propagandowcy na całym świecie. Ze wszystkich telewizorów zaczęła wylewać się fałszywa informacja o ponad 90-procentowej skuteczności. Aby zbliżyć się do prawdy tak, jak to tylko możliwe, zajrzyj w poniższy link i wyciągnij wnioski samodzielnie.

Źródła

#11 Izrael 2022 – wielka klęska szczepionek


Izrael to jeden z pierwszych krajów, który rozpoczął szczepienie czwartą dawką. Jak podaje serwis Israel National News (tłumaczenie deepl.com):

Czy izraelskie szpitale są rzeczywiście przeładowane nieszczepionymi pacjentami z COVID? Według prof. Yaakova Jerrisa, dyrektora oddziału koronawirusów w szpitalu Ichilov, sytuacja jest zupełnie odwrotna.

„W tej chwili większość naszych ciężkich przypadków jest zaszczepiona” – powiedział Jerris w rozmowie z Channel 13 News. „Mieli co najmniej trzy zastrzyki. Od siedemdziesięciu do osiemdziesięciu procent poważnych przypadków jest zaszczepionych. Tak więc, szczepionka nie ma żadnego znaczenia w odniesieniu do ciężkiej choroby, dlatego tylko dwadzieścia do dwudziestu pięciu procent naszych pacjentów jest nieszczepionych.

Wg danych z Our World in Data, aktualnie (07.02.22) w pełni zaszczepione jest 66,3% populacji Izraela, z kolei 55,4% dostało dawkę przypominającą. Taki sam odsetek wśród ciężkich przypadków w szpitalu sugerowałby, iż szczepionki nie mają żadnego wpływu na objawy – większy może podpowiadać, iż wręcz zwiększają ciężkość choroby. Ciężko jednak wyciągać wnioski na podstawie danych z jednego szpitala, więc możemy spojrzeć na dane w odniesieniu do całego kraju.

Według danych z WorldOMeters, największe dzienne ilości zgonów na COVID-19 od początku pandemii przypadają na luty 2022 – po raz pierwszy przekroczono poziom 100/d.

Jeszcze gorzej wyglądają zakażenia. Poniżej screen, bo słowami tego się opisać nie da. Oto ostatnia fala zakażeń w porównaniu z poprzednimi od początku pandemii:

Źródła

#12 Najlepiej wyszczepione kraje świata: Portugalia


Jak wygląda poziom wyszczepienia w Portugalii? Jak wygląda ostatnia fala na tle poprzednich?Widzimy tutaj, że rekordy są bite po zaszczepieniu większości społeczeństwa, zupełnie tak, jak gdyby preparaty mRNA powodowały większą ilość przypadków…

Źródła

#13 Najlepiej wyszczepione kraje świata: Singapur


Jak wygląda poziom wyszczepienia w Singapurze? Jak wygląda ostatnia fala na tle poprzednich? Widzimy tutaj, że rekordy są bite po zaszczepieniu większości społeczeństwa, zupełnie tak, jak gdyby preparaty mRNA powodowały większą ilość przypadków…

Źródła

#14 Według oficjalnych danych Ministerstwa Zdrowia, prawie 40 procent zgonów na COVID-19 w okresie od 08.02 do 14.02 dotyczyło osób w pełni zaszczepionych


Aby to sprawdzić, wystarczy wejść na oficjalną stronę BASiW (link w ramce ze źródłami) i zawęzić zakres poszukiwanych danych. Po załadowaniu się strony, przechodzimy do zakładki „Zgony” i ustawiamy suwak na okres od 08.02 do 14.02. Wówczas powinny pojawić się takie dane:

Widzimy 622 zgony wśród osób w pełni zaszczepionych oraz 1000 wśród niezaszczepionych. Łącznie daje to 1622 przypadki i przez tę liczbę właśnie dzielimy 622. W ten sposób obliczyliśmy, że 38,34% zgonów dotyczyło w pełni zaszczepionych. Tutaj pojawiają się dwa kluczowe pytania:

  • Jak już wiemy, do grona niezaszczepionych zalicza się m.in. osoby po jednej lub dwóch dawkach oraz osoby po wszystkich dawkach, u których jeszcze nie minęło 14 dni od ostatniego zastrzyku. Zatem możemy założyć, że osób rzeczywiście niezaszczepionych jest o wiele mniej. Pytanie brzmi – ile?
    Nie mamy danych, aby to obliczyć, gdyż MZ ich nie publikuje. Do tego dochodzi problem z obliczeniami z powodu grup wiekowych – młodzi mało się szczepią i rzadko umierają. Sęk w tym, że gdyby rzeczywiście niezaszczepieni odpowiadali za 41 procent zgonów, oznaczałoby to, że preparaty mRNA mają całkowicie zerową skuteczność. Pełnej prawdy nie poznamy raczej nigdy, jednak od dawna już widzimy tendencję wzrostową i z tygodnia na tydzień coraz większy odsetek zgonów dotyczy w pełni zaszczepionych.
  • Jeśli propagandowcy tłumaczą takie dane tym, że preparaty mRNA w obecnej wersji nie chronią przed Omicronem, to dlaczego nadal zmusza się cały świat do ich przyjmowania, zamiast kazać ludziom poczekać na nową wersję? Jeśli jednak są skuteczne, to skąd takie dane?

Warto również samodzielnie policzyć odsetek zakażeń dot. osób w pełni zaszczepionych, bo może to być niewiarygodne – było to aż 60 procent!

Źródła

#15 Zestawienie z Indii: im więcej % zaszczepionych, tym więcej zgonów


Przede wszystkim – dlaczego dane z Indii? Polskie Ministerstwo Zdrowia chwali się, że wydało już ponad 8 miliardów PLN na dodatki covidowe (patrz: dowód #60 – link). Opłaca się dopisywać każdemu COVID-19, bo z tego są pieniądze. Nie można zatem traktować wiarygodnie rządowych statystyk co do zgonów. Takich danych, jak te z Indii, jest sporo więcej w innych krajach – wiele powyższych dowodów zawiera linki do źródeł z wielu krajów.

W przypadku dowodu #1, pada najpopularniejszy kontrargument: „jak będzie 100% zaszczepionych ludzi, to wszystkie zachorowania będą osób zaszczepionych, czego nie rozumiesz foliarzu?!”. „Foliarz odpowiada”: to nie ma nic do rzeczy, bo mamy 55% zaszczepionych, a nie 100, więc odsetek infekcji przełomowych wśród wszystkich zakażeń na dokładnie tym samym poziomie miesiąc w miesiąc pokazuje, że skuteczność jest zerowa”.

Pozostaje jednak problem tego, że odnosimy się jedynie do ogólnego procenta polskiej populacji, a wielu czynników nie możemy włączyć w równanie, jak np. zakaźność przed szczepionkami i jak te dane odnieść do nowych wariantów wirusa, który przecież działa inaczej, niż królujące wówczas alfa i beta. Dlatego też dane z Indii wypadają pod tym kątem o wiele wiarygodniej – uwzględniają podział na konkretne regiony, a lekarze nie dostawali dodatków covidowych. Wyraźnie widać tam trend i dodatnią korelację między „szczepieniami”, a przypadkami zgonów. Bardziej wyszczepione regiony notują więcej zgonów i niemalże cały obszar kraju potwierdza tę tendencję.

Zobacz zestawienie i źródła w formie obrazka – kliknij tutaj.


Poprzednia kategoria Kategorie
Następna kategoria